Urządzając swoje mieszkanie czy planując remont mamy nadzieję, że po wszystkim nasza przestrzeń będzie nie do poznania. Przejrzałeś masę katalogów i zdjęć w internecie. Przecież nic w tym trudnego. Wystarczy gotowe pomysły przenieść na swoje wnętrza! Po jakimś czasie dochodzisz jednak do wniosku, że mimo wielu inspiracji i usilnego naśladownictwa Twoje M wcale nie wygląda tak, jakbyś tego oczekiwał? Czym jest to spowodowane? Co więc zrobić, żeby było ładnie, ale „po mojemu”?

Nic do siebie nie pasuje?

Wynika to z faktu braku pomysłu. Najprościej będzie Ci wykonać coś w rodzaju planu czy szkicu, o którym tak często wspominam. Pod plan sporządź listę zakupów – chodzi o ściśle określoną listę – np. komoda niebieska o szerokości ok 150 cm. Dzięki temu dokładnie wiesz czego szukasz i nie zakupisz niczego nie pasującego do zamysłu. Oczywiście zakupy zrób wcześniej. Zadbaj o dodatki – w dużej mierze to dzięki nim zyskasz efekt. Pomyśl, czy kiedy szukałeś inspiracji czy to w czasopismach czy na różnych portalach widziałeś zdjęcia wnętrz bez dekoracji?

Jak działać by moje wnętrze przypominało to z katalogu?

Efekt ten osiągniesz dzięki konsekwencji. Ale zacznijmy od początku. Szukając inspiracji zdecyduj jaka stylistyka jest Ci najbliższa. Nie chodzi o konkretne meble, ale ogólne wrażenie. Czy bardziej przemawiają do Ciebie wnętrza nowoczesne, klasyczne, loftowe, takie z elementami z recyklingu. Jeżeli to już wiesz – zacznij kompletować meble. Pamiętaj by wybierać zgodnie z wcześniejszą decyzją. Staraj się by wszystko nawiązywało do jednej stylistyki. Dzięki temu będziesz wiedzieć jak mniej więcej, będzie się wszystko razem prezentowało. Często problemem jest to, że kupujemy elementy do wnętrza „na raty”. W jednym tygodniu komodę w drugim sofę. Nie ma w tym nic złego, ale rób to według wcześniej ustalonego planu. Jeżeli nie przemyślisz tej kwestii przed zakupami, a remont trwa zbyt długo, zapewne będziesz działać spontanicznie w zakresie doboru wyposażenia, co nie jest dobrym pomysłem. Ostatnim elementem jest dobranie dodatków.

Przeanalizuj kolory

Kolory mają bardzie duże znaczenie wrażeniowe. Zanim przejdziesz do zakupu mebli czy dodatków, ważne jest byś wiedział w jakich kolorach ma być wnętrze. Nie chodzi tylko o kolor ścian, ale także mebli. Zestaw wszystkie kolory ze sobą – ściany, tkaniny, meble, dodatki. Pomoże Ci w tym pewny schemat. Zakup karton lub brystol z dużym formacie, następnie wydrukuj zdjęcia mebli, które Cię interesują, jednak już w docelowych kolorach czy odcieniach drewna. Postaraj się pozyskać próbki materiałów, wydrukuj zdjęcia dodatków. Następnie poukładaj wszystko na kartonie. Staraj się zachować porządek. To znaczy, jeżeli biała komoda miałaby stać obok ciemnej sofy to ulokuj te materiały obok siebie. Postępuj tak z innymi próbnikami. Dzięki temu będziesz w stanie sam stwierdzić czy coś do siebie pasuje i da oczekiwany efekt, czy nie.

Rób zakupy z głową!

Po to planowałeś, by teraz plan zrealizować. Pilnuj się! Nawet jeżeli jakiś mebel podoba Ci się, ale nie pasuje do stylu, który wcześniej obrałeś – zrezygnuj z tego zakupu, albo wróć do domu i zrób nowy plan. Możesz powiedzieć, że wszystkie moje wskazówki zmuszają Cię do obrabiania „pracy domowej” i spędzenia dużo większej ilości czasu nad remontem niż to zwykle bywało. A Ty chcesz zrobić to szybko i tym zapomnieć. Musisz jednak mieć świadomość, że wnętrza są wymagające. Jeżeli marzysz o takiej przestrzeni jak w tytule artykułu – musisz się poświęcić lub pomyśleć o współpracy z projektantem. Często Ci oferują usługę wspólnych zakupów – może warto z niej skorzystać?

Unikaj półek!

Nasza natura nie pomaga w utrzymaniu porządku w tych miejscach. Kto z nas wracając do domu rzuca portfel i klucze na półkę? Myślę, że większość z nas, jeżeli nie wszyscy 😉 Założę się, że kiedy spojrzysz na najbliższej znajdującą się półkę odnajdziesz okulary przeciwsłoneczne, monety, wkręty z komody, którą miałeś skręcić w ubiegłą sobotę. W momencie, kiedy w zasięgu naszego wzroku zabraknie obszaru, który może posłużyć do ulokowania przedmiotów – okazuje się, że potrafimy odłożyć wszystko we właściwe miejsce. Oczywiście w szafkach sprawa wygląda podobnie – jednak kryje się to za frontem czy w szufladzie – nie na widoku. Wnętrze wygląda lepiej. Kolejnym plusem jest fakt, że takie rozwiązanie sprawdzi się w każdym przypadku, a szczególnie zabieganych mam, które chciałby możliwie jak najszybciej posprzątać mieszkanie. Kiedy ktoś wpadnie z niezapowiedzianą wizytą, jesteś w stanie uprzątnąć bałagan w ciągu kilku minut!

Za tydzień dowiesz się jak zrobić designerskie dodatki do wnętrza 😉 Do zobaczenia!