To chyba najczęściej pojawiające się pytanie przy okazji remontu czy wykończenia mieszkania. Oczekiwania i styl wnętrza to jedno. Jesteśmy w stanie sobie z tym w wielu przypadkach poradzić. Wyzwanie rozpoczyna się kiedy w grę wchodzą wydatki. Jak działać by zmieścić się w zakładany budżecie?

Założenia
To chyba najważniejszy krok z całym przedsięwzięciu. Zastanów się jakie są Twoje możliwości finansowe, czyli pula pieniędzy, która możesz i chcesz przeznaczyć na remont. Pamiętaj, że budżet może okazać się dużym ograniczeniem, co nie jest jednoznaczne ze słabym efektem końcowym. Dobrze pracuje się kiedy wpiszesz sobie wszystkie założenia, dzięki temu łatwiej będzie Ci się ich trzymać. Może to być limit finansowy, styl wnętrza, kolorystyka i funkcjonalne rozwiązania. Oczywiście to tylko propozycja, Twoje założenia mogą być szersze i obejmować inne kwestie.

Plan działania
Krok numer dwa. Kiedy już ustalisz fundamenty projektu czas na plan działania. Wypisz w punktach co musisz załatwić, zamówić, sprawdzić. Najwcześniej wydaje nam się, że plan powinien wyglądać następująco: 1) pomysł, 2) szukanie produktów, 3) zakupy, 4) realizacja. Po części tak jest, ale nie do końca. To bardzo uproszczony schemat działania. Bardzo często zapominamy o bardzo ważnej kwestii, która ma decydujący wpływ na projekt.

Kosztorys
Wykonując kosztorys zazwyczaj skupiamy się na wpisaniu cen produktów, które chcielibyśmy umieścić we wnętrzu, czyli meble, kafle czy panele, dodatki, tkaniny. Niestety przy tych założeniach nigdy nie zmieścisz się w budżecie. Dlaczego? Ponieważ nie wziąłeś pod uwagę kosztów materiałów budowlanych oraz wynagrodzenia wykonawcy (jeśli remont zlecasz). Trzecim więc krokiem powinna być konsultacja z wykonawcą. Kiedy już wiesz jakie czynności remontowe należy wykonać i w jakim miejscu, odradzam Ci spotkanie z wykonawcą w celu uzgodnienia ceny jego prac i kosztów materiałów budowlanych. Nawet jeśli nie planujesz przesunięcia ściany i przeniesienia instalacji musisz pamiętać, że zakup materiałów budowlanych zawsze będzie konieczny. Przykładowo kafle zawsze liczymy w ten sposób jeśli moja kuchnia ma 6 mkw a kafle kosztują 100 zł za mkw to koszt podłogi to 600 zł. Nic bardziej mylnego! Dolicz koszty robocizny, koszt kleju, listew wykończeniowych, listwy przypodłogowej czy fugi. Nagle okaże się, że koszt podłogi to nawet 2 tys złotych. Zdziwiony? To właśnie dlatego większość z nas nie potrafi sobie poradzić z budżetem.

Przygotuj się do zakupów
Idąc na zakupy powinieneś mieć ze sobą listę. Oczywiste, prawda? A jednak nie do końca. Bardzo często wypisujemy same produkty zapominając o ilości i finansach. Jeśli wybierasz kafle na ściany do łazienki policz metraż powierzchni, na której je planujesz. Oceń ile możesz przeznaczyć na ten cel, odlicz informacje z poprzedniego punktu i uzyskasz kwotę na sam produkt, podziel go przez metraż i wszystko stanie się jasne. Dzięki tym działaniom będziesz wiedział jak drogi produkt możesz kupić. Podobnie postępuj w przypadku mebli określ limit, którego nie możesz przekroczyć. Oświetlenie potrafi kosztować krocie, tutaj ważna jest jego ilość. Jeśli szukasz oświetlenia do kuchni pamiętaj, że prócz lamp sufitowych, występuje także oświetlenie wiszące nad wyspą czy niezbędne oświetlenie podszafkowe. Kolejny punkt to osprzęt elektryczny? Jeśli planujesz go wymienić również powinieneś zorientować się w cenach (polecam hurtownie, tak zwykle jest najtaniej, a osprzęt dobrej jakości). Dodatki – tutaj zwykle wydajemy fortunę. Jeśli coś bardzo przypadło Ci do gustu a nie możesz sobie na to pozwolić wrócisz po to innym razem, kupisz replikę lub wykonasz coś podobnego samodzielnie (jeśli oczywiście jest to możliwe).

Silna wola
Kolejny ważny punkt działania. Silna wola jest kluczem do sukcesu. Szczególnie przydatna okaże się podczas zakupów. Mimo założeń często będziesz postawiony przed dylematem: kupić w budżecie, ale nie nieładnie meble czy kupić idealne, ale sporo za drogie?? Dzisiaj wpis jest bardziej o budżecie, więc powiem nawet jeśli meble zwalają z nóg nie kupuj ich w tej chwili! Masz trzy wyjścia – kupisz inne mieszczące się w budżecie (poszukaj jeszcze być może znajdziesz coś fajnego), odłóż remont na później (jeśli jest taka możliwość), jeżeli nie wyobrażasz sobie swojego wnętrza bez innego umeblowania – wróć do domu, przeanalizuj budżet jeszcze raz. Postanów, że jeśli mimo wszystko chcesz dokonać tego zakupu musisz pójść na kompromis. Niestety inne elementy wnętrza będą dużo tańsze. Postaraj się wykonać nowy kosztorys. Być może będziesz zmuszony zakupić najtańsze kafle oraz samodzielnie pomalować ściany i zrezygnować z nowych zasłon i dodatków. Czasem mimo wszystko decydując się na drogi zakup będziesz świadom konsekwencji.

Nawet najprostsza metamorfoza może odebrać entuzjazm i chęci. Pamiętaj jednak, że zazwyczaj jest to spowodowane zbyt dużą spontanicznością brakiem założeń i analizy. To chyba największy sekret projektantów w kwestii realizacji projektu w założonym budżecie. Trzymam kciuki! Koniecznie pochwal się efektami swojego remontu!!!


Jeżeli szukasz większej dawki inspiracji zapraszam Cię na mój facebook i instagram 😉