Stało się! Zawitała jesień. Większość z nas z pewnością lepiej czuje się latem. Jednak są także i wnętrzarskie sposoby na radzenie sobie z chandrą. Jak się okazuje każdy powód jest dobry by wprowadzić małe zmiany we wnętrzu. Jednym ze sposobów są tkaniny. Miłe w dotyku, sprawiają, że we wnętrzu robi się przytulnie. Dzięki nim możesz odmienić wnętrze. Tylko jak je łączyć? Czy ciężkie tkaniny można łączyć z cienkimi? I jak radzić sobie z tymi wzorzystymi? Projektanci mówią: „szarości odchodzą do lamusa. Bawmy się kolorem!”. Ba, ale jak?

Nie tylko poduszki i zasłony!
Tekstylia mogą znaleźć szerokie zastosowanie. Rozpoczynając na poduszkach i zasłonach kończąc na meblach, a także na ściennych panelach. Te ostatnie są coraz częściej spotykanym rozwiązaniem. Zagłówki łózka coraz częściej rozrastają się zajmując większą powierzchnię ściany, czy to w formie całościowego wykończenia powierzchni czy też segmentów określonej wielkości. Ciekawą opcją jest możliwość wykonania takich elementów w różnych tonacjach kolorystycznych. Dzięki temu możemy stworzyć nietuzinkową grafikę. Pamiętaj także, że nie zawsze muszą być ułożone równo obok siebie i zamknięte w określonej bryle. Odejście od matematycznego porządku czasem daje świetne efekty.

Faktury, tekstury i wzory
To chyba jeden z trudniejszych tematów – łączenie faktur i wzorów. W tej sytuacji należy wykazać się niezwykłym wyczuciem, ponieważ łatwo można przesadzić. Sposobem, który zawsze działa to zestawienie próbek, ale… W DUŻYCH FORMATACH. Dlaczego? Ponieważ próbki najczęściej są tylko małym wycinkiem. Trudno w tej sytuacji przewidzieć efekt końcowy, dodatkowo bazując na niewielkich elementach niejednokrotnie wydaje się, że produkt A pasuje do produktu B. Niestety często nie kończy się to korzystnie. Moja rada? Wybierz kilka opcji na małym formacie, następnie poproś by sprzedawca zaprezentował Ci je na większej płaszczyźnie i kolejno zestawiaj ze sobą. Dzięki temu szybciej wyłapiesz błędy. Pamiętaj, że jeśli zdecydujesz się na wzór nie szalej z fakturami. Możesz skorzystać także z pomocy specjalisty obecnego w salonie.

Kolor
To także niezwykle ważne kryterium doboru. Możesz poruszać się w obrębie jednego koloru, ale różnych odcieniach i do tego zdecydować się na wzór również w ramach wcześniej wytypowanej barwy lub zdecydować się na monochromatyczny. To najlepszy i najprostszy sposób dobru tkanin. Nieco trudniejsze jest manewrowanie pomiędzy wzorami i różnymi kolorami. W tej sytuacji staraj się by jedna tkanina była mocna – wzorem lub kolorem, druga zaś „słaba” – neutralna, pastelowa lub przygaszona.

Cienkie czy grube?
Najczęściej spotykane przekonanie? Cienkich tkanin nie należy łączyć z tęgimi i ciężkimi. Nie do końca jest to prawda. Jeśli nie czujesz się pewnie w tej kwestii poruszaj się ostrożnie. Jednak jest kilka sposobów, które mogą pomóc podjąć Ci decyzję. Tak jak wspomniałam już wcześniej możesz poruszać się w obrębie jednego koloru lub zdecydować się jeden wzór w towarzystwie gładkiej tkaniny. Dobrym posunięciem będzie zastosowanie cienkich tekstyliów ze wzorem lub fakturą w zestawieniu z gładką grubą. Materiał z aplikacjami wizualnie jest „cięższy” od gładkiego, a więc zatrzesz różnicę ich grubości.

Dodatki
Tekstylia najczęściej stosujemy w dodatkach. Z pewnością jest to świetny sposób na odświeżenie wnętrza. Po pierwsze możemy pozwalać sobie na to często i nie wydajemy dużej ilości pieniędzy. Po drugie, kiedy podstawowe elementy w Twoim mieszkaniu są neutralne, a dopełnieniem jest wyrazista dzianina przestrzeń będzie ponadczasowa, a co za tym idzie nie będziesz czuł tak często potrzeby wykonywania większego remontu.

Niezależnie od charakteru i stylu wnętrza – próbuj, zmieniaj, eksperymentuj. Nawet jeśli magazyny wnętrzarskie twierdzą, że należy stawiać na ciemne kolory, a Ty ich nie czujesz – bądź niemodny! Miej swoje zdanie. Pamiętaj o tym, że to Twoja przestrzeń i Ty masz się w niej dobrze czuć. Najważniejsze by nie iść ślepo za trendami, a starać się je łączyć z tym co lubimy lub pójść w kontrę.


Jeżeli szukasz większej dawki inspiracji zapraszam Cię na mój facebook i instagram 😉