Wszyscy wokół odnawiają czy przerabiają meble z sieciówek. Ty również chciałbyś zrobić coś kreatywnego? Dzisiaj na przykładzie taniej komody z IKEA pokażę Ci jak w prosty sposób można odmienić wyposażenie wnętrza. Pamiętaj, że ograniczeniem jest tylko Twoja wyobraźnia. Ważne byś wcześniej zastanowił się jak ma wyglądać efekt końcowy – ułatwi Ci to kolejny krok.

Jaka farba?

Zanim zaczniesz pracę, zapewne wybierzesz się na zakupy. Zakładam, że masz już pomysł i wiesz czego potrzebujesz. Jeżeli planujesz malować swój mebel, dobrze abyś wiedział z jakiego materiału jest wykonany. Nie każda farba będzie odpowiednia. Jeśli chcesz mieć pewność, że będzie trwała zapytaj doradcę w sklepie. Osobiście zawsze kupuję tego typu produkty w małych sklepach specjalistycznych – nie marketach budowlanych. Cena jest często niższa, a obsługa jest bardziej kompetentna i chętna do pomocy. W takich miejscach jest również możliwość mieszania koloru na zamówienie, z czego sama korzystam. Najczęściej wybieram akrylowe lub kredowe – w tym wypadku wybrałam tą pierwszą.

Jak przygotować powierzchnię do malowania?

Kiedy malowaną powierzchnią jest surowe drewno sprawa jest dość prosta. Wystarczy lekko zeszlifować powierzchnię by usunąć kurz i zabrudzenia. Zwilżoną ścierką (tylko wodą!) usuń pyłek, poczekaj aż wyschnie i możesz brać się do pracy. Jeżeli szafka jest świeżo odpakowana możesz sobie pozwolić od razu na malowanie. Pierwsza warstwa będzie mocno wsiąkała w materiał, kolejne już mniej. Może okazać się, że konieczne będzie nawet trzykrotne malowanie, ale dzięki temu efekt będzie lepszy 😉

Czym malować?

To dość często zadawane pytanie. Jeżeli nie masz dostępu do pistoletu – najlepiej sprawdzi się mały wałek piankowy, a do trudno dostępnych miejsc pędzel piankowy. Każdy chciałby by malowanie było idealne. Zdradzę Ci jak ja to robię, by ślad po wałku był niewidoczny. Na początku maluję z dość dużą ilością farby – ponieważ drewno pije. Wtedy pojawiają się ślady. Aby je zlikwidować poprawiam te miejsca od razu po pomalowaniu prawie suchym wałkiem. Dzięki temu płaszczyzna jest idealnie pomalowana. Pędzla używam jak stempla, tak by pozostawił identyczną fakturę jak wałek.

Metamorfoza

Dobrze abyś pomalował konkretne elementy przed złożeniem szafki. Jeżeli tak jak ja korzystałeś z niej wcześniej będziesz musiał uważać, by pomalować tylko to co planujesz.

Efekt

Ile osób tyle pomysłów. Szafkę możesz pomalować w dowolny sposób. Aby efekt końcowy był ciekawszy możesz nanieść na nią wzór geometryczny lub pomalować na kilka odcieni. Z pewnością praca ta przyniesie Ci wiele radości i satysfakcji. Powodzenia! Jeżeli podoba Ci się moja propozycja zostaw komentarz 😉

Jeżeli szukasz większej dawki inspiracji zapraszam Cię na mój facebook (https://www.facebook.com/Ostatni-Element-1578336145622004/) i instagram (https://www.instagram.com/ostatni_element/)
Zapraszam!😉